Diagnoza nowotworu uruchamia lawinę pytań. Jaki to nowotwór? Czy jest operacyjny? Kiedy zaczynam leczenie? Chemia czy radioterapia? Jak długo potrwa terapia? Jakie mam rokowanie? W tym wszystkim pytanie „czy będę mogła albo mógł mieć kiedyś dzieci?” może wydawać się czymś, co spokojnie można odłożyć na później.
Tyle że w przypadku płodności właśnie tego „później” czasami brakuje.
Nowotwory dotyczą również osób, które są dopiero na początku dorosłego życia. Ludzi, którzy jeszcze nie mają dzieci. Takich, którzy dzisiaj ich nie planują, ale nie wiedzą, czego będą chcieli za pięć czy dziesięć lat. Nastolatków, dla których rodzicielstwo jest obecnie czymś abstrakcyjnym. Są również pacjenci, którzy mają już jedno dziecko, ale planowali kolejne. Leczenie ratujące życie może jednocześnie zmniejszyć rezerwę jajnikową, uszkodzić komórki rozrodcze albo doprowadzić do czasowej lub trwałej niewydolności gonad.
Dlatego współczesna onkologia coraz częściej mówi o onkopłodności – obszarze łączącym onkologię z medycyną rozrodu.
I jest jeszcze jedna bardzo ważna informacja dla pacjentów leczonych w Polsce: od 1 czerwca 2024 roku zabezpieczenie płodności osób leczonych onkologicznie jest finansowane w ramach programu Ministerstwa Zdrowia. Według danych MZ do 31 sierpnia 2026 r. do części programu dotyczącej zabezpieczenia płodności zgłosiło się 2630 osób, a 2260 zamroziło gamety.Warto rozmowę tę [oruszyć z zaspołem medycznym lub z koordynatorem leczenie onkologicznego, o roli którego pisaliśmy w artykuje Koordynator leczenia onkologicznego – wsparcie pacjenta krok po kroku. Wywiad z Barbarą Zembrzycką z Katowickiego Centrum Onkologii.
Najpierw rak, potem będę myśleć o dzieciach?
Płodność nie jest pierwszą rzeczą, o której człowiek myśli po usłyszeniu diagnozy nowotworu. To całkowicie zrozumiałe. Problem polega na tym, że część metod zabezpieczenia płodności trzeba zastosować przed rozpoczęciem leczenia gonadotoksycznego.
Nie każda terapia powoduje niepłodność i nie u każdego pacjenta ryzyko jest takie samo. Zależy między innymi od wieku, płci, wyjściowej płodności i rezerwy jajnikowej, rodzaju nowotworu, zastosowanych leków, ich dawek, pola i dawki radioterapii oraz ewentualnego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych. Szczególnie silnie gonadotoksyczne mogą być niektóre leki alkilujące oraz leczenie wysokodawkowe związane z transplantacją. Znaczenie ma również napromienianie obejmujące jajniki, macicę, jądra czy określone obszary ośrodkowego układu nerwowego. U kobiet skutkiem może być zmniejszenie rezerwy jajnikowej, przedwczesna niewydolność jajników albo wcześniejsza menopauza. U mężczyzn leczenie może przejściowo lub trwale zaburzyć spermatogenezę.
I tutaj pojawia się bardzo ważne rozróżnienie:

Podobnie u mężczyzny prawidłowe funkcjonowanie seksualne nie mówi nam, czy po leczeniu produkowana jest odpowiednia liczba prawidłowych plemników. Dlatego płodności po leczeniu nie ocenia się „na oko”.
Kiedy należy porozmawiać o zabezpieczeniu płodności?
Aktualne wytyczne ASCO mówią, że osoby z chorobą nowotworową powinny być oceniane pod kątem ryzyka zaburzeń płodności i informowane o nim już w momencie diagnozy, a temat powinien wracać również później, w okresie obserwacji po leczeniu. Metody zachowania płodności należy omówić przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej.
Nie trzeba przy tym wiedzieć, czy na pewno chce się kiedyś zostać rodzicem. Pacjent może mieć 19, 25 czy 32 lata i odpowiedzieć:
„Nie wiem, czy chcę mieć dzieci”.
To nie powinno kończyć rozmowy. Wręcz przeciwnie. Zabezpieczenie płodności może pozostawić możliwość podjęcia tej decyzji później, kiedy diagnoza i leczenie nie będą już decydowały za pacjenta.
Dlatego warto zapytać onkologa jeszcze przed terapią:
- Czy moje leczenie może wpłynąć na płodność?
- Jak duże jest to ryzyko w moim przypadku?
- Czy mam czas na konsultację przed rozpoczęciem leczenia?
- Jakie metody zabezpieczenia płodności są dla mnie możliwe?
- Czy kwalifikuję się do bezpłatnego programu?
To nie jest pytanie „obok leczenia onkologicznego”. To część planowania leczenia.
Jak kobieta może zabezpieczyć płodność przed leczeniem onkologicznym?
Jedną z podstawowych metod jest kriokonserwacja dojrzałych komórek jajowych. Pacjentka przechodzi kontrolowaną stymulację hormonalną jajników, następnie pobierane są oocyty, które zostają zamrożone i mogą zostać wykorzystane w przyszłości.
Możliwe jest również utworzenie i zamrożenie zarodków. Zarówno kriokonserwacja oocytów, jak i zarodków należą obecnie do uznanych metod zachowania płodności.
Współczesne protokoły stymulacji pozwalają rozpocząć ją w różnych fazach cyklu, dzięki czemu nie zawsze trzeba czekać na kolejną miesiączkę. To ma ogromne znaczenie w onkologii, gdzie czas do rozpoczęcia leczenia bywa ograniczony.
Ale nie każda pacjentka może lub powinna czekać na stymulację.
Alternatywą może być pobranie i kriokonserwacja tkanki jajnikowej. Fragment kory jajnika zawierający pęcherzyki jajnikowe zostaje pobrany i zamrożony z myślą o ewentualnym wykorzystaniu po leczeniu. Aktualne wytyczne ASCO uznają kriokonserwację tkanki jajnikowej za ustaloną metodę zabezpieczenia płodności; jej ważną zaletą jest brak konieczności wcześniejszej stymulacji jajników.
Są jednak sytuacje wymagające szczególnej ostrożności. ESMO zwraca uwagę między innymi na ryzyko obecności komórek nowotworowych w pobranej tkance w niektórych chorobach, szczególnie ostrych białaczkach. Decyzja musi więc uwzględniać konkretny nowotwór.
Przy planowanej radioterapii miednicy można u wybranych pacjentek rozważać również transpozycję jajników, czyli chirurgiczne przesunięcie ich poza obszar napromieniania.
A „zastrzyk wyłączający jajniki”?
Ten temat jest szczególnie ważny przy raku piersi, ponieważ pacjentki często słyszą o analogach GnRH i traktują je jako alternatywę dla zabezpieczenia komórek jajowych.
Nie do końca.
Aktualne zalecenia ASCO wskazują, że supresja jajników analogiem GnRH nie powinna zastępować uznanych metod zabezpieczenia płodności, takich jak kriokonserwacja oocytów, zarodków czy tkanki jajnikowej. U kobiet leczonych z powodu raka piersi może natomiast zostać zastosowana jako metoda dodatkowa.
To subtelna, ale bardzo ważna różnica:

Dlatego pacjentka kwalifikująca się do zabezpieczenia oocytów nie powinna rezygnować z konsultacji z lekarzem medycyny rozrodu tylko dlatego, że podczas chemioterapii planowana jest supresja jajników.
Mężczyźni też powinni usłyszeć to pytanie przed pierwszym leczeniem
Onkopłodność bywa przedstawiana niemal wyłącznie jako problem kobiet. Tymczasem chemioterapia, radioterapia i inne metody leczenia mogą również zaburzać produkcję plemników.
W przypadku mężczyzn podstawową i dobrze ugruntowaną metodą jest kriokonserwacja nasienia przed rozpoczęciem leczenia. Zarówno ASCO, jak i ESMO zalecają zaoferowanie jej pacjentom narażonym na leczenie mogące uszkodzić płodność.
Jeżeli pacjent nie jest w stanie oddać próbki nasienia, w określonych sytuacjach można rozważyć chirurgiczne pobranie plemników z jądra.
Ważny jest jednak moment.
Najlepiej zabezpieczyć nasienie przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej. Aktualne ASCO zwraca uwagę na możliwość zwiększonego ryzyka uszkodzeń genetycznych w plemnikach pobieranych krótko po rozpoczęciu i zakończeniu terapii przeciwnowotworowej.
I jeszcze jedno: u mężczyzn hormonalne „wyciszanie” jąder nie jest skuteczną metodą ochrony płodności przed leczeniem onkologicznym.
A co z dziećmi i nastolatkami, które zachorują na nowotwór?
To chyba jedna z najtrudniejszych rozmów związanych z onkopłodnością. Rodzic dowiaduje się, że jego dziecko ma nowotwór, a chwilę później lekarz zaczyna mówić o tym, czy kiedyś będzie mogło zostać rodzicem.
Tyle że właśnie wtedy ta rozmowa może być potrzebna.
U nastolatków, którzy przeszli już dojrzewanie, możliwe jest wykorzystanie standardowych metod takich jak zabezpieczenie nasienia czy — zależnie od wieku, dojrzałości i sytuacji klinicznej — komórek jajowych.
Sytuacja dzieci przed okresem dojrzewania jest inna. Według aktualizacji ASCO kriokonserwacja tkanki jajnikowej jest obecnie uznaną metodą dostępną także dla dziewczynek przed pokwitaniem, ponieważ nie wymaga dojrzałości płciowej. Natomiast kriokonserwacja tkanki jądra u chłopców przed pokwitaniem nadal ma charakter eksperymentalny i powinna być oferowana w ramach badań klinicznych.
Tutaj decyzje zawsze podejmuje się wspólnie z rodzicami lub opiekunami, zespołem onkologicznym oraz specjalistami zajmującymi się płodnością, uwzględniając przede wszystkim bezpieczeństwo i pilność leczenia dziecka.
Czy zabezpieczenie płodności dla pacjenta onkologicznego w Polsce jest bezpłatne?
Od 1 czerwca 2024 roku działa finansowany przez Ministerstwo Zdrowia program leczenia niepłodności na lata 2024–2028, który po raz pierwszy objął również pełne finansowanie zabezpieczenia płodności u osób leczonych onkologicznie.
W części dotyczącej onkopłodności program obejmuje:
kobiety – od okresu dojrzewania do 40. roku życia,
mężczyzn – od okresu dojrzewania do 45. roku życia.
Ministerstwo publikuje również mapę ośrodków realizujących program.
Program Ministerstwa Zdrowia – onkopłodność i mapa placówek
To oznacza, że pacjent, który właśnie otrzymał diagnozę i ma przed sobą leczenie potencjalnie zagrażające płodności, nie powinien automatycznie zakładać, że zamrożenie komórek rozrodczych będzie oznaczało kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wydatku z własnej kieszeni. Najpierw warto sprawdzić możliwość kwalifikacji do programu.
Czy zabezpieczenie płodności opóźni leczenie nowotworu?
W niektórych nowotworach istnieje czas na przeprowadzenie stymulacji i pobranie oocytów. W innych leczenie trzeba rozpocząć niemal natychmiast. Właśnie dlatego potrzebna jest współpraca onkologa z lekarzem medycyny rozrodu.
Współczesne protokoły tzw. random-start pozwalają rozpocząć stymulację jajników niezależnie od fazy cyklu, co znacząco skraca czas potrzebny do pobrania komórek jajowych. Jeżeli nawet taki czas jest niedostępny, w odpowiednich przypadkach można rozważyć kriokonserwację tkanki jajnikowej, która nie wymaga wcześniejszej stymulacji.

Leczenie się skończyło. Czy mogę sprawdzić, czy nadal jestem płodna?
Tak. I coraz mocniej podkreśla się, że opieka nad płodnością nie powinna kończyć się w dniu rozpoczęcia terapii.
Aktualne wytyczne ASCO zalecają ocenę zdrowia reprodukcyjnego również w okresie survivorship, czyli po zakończeniu leczenia. Co więcej, u części osób, które nie zabezpieczyły płodności wcześniej albo zabezpieczyły niewystarczającą liczbę komórek, można rozważyć metody zachowania płodności również po leczeniu.
U kobiety lekarz może uwzględnić między innymi wiek, przebieg miesiączek, USG z oceną pęcherzyków antralnych oraz oznaczenie AMH, FSH i innych hormonów. Trzeba jednak pamiętać, że żaden pojedynczy wynik — także AMH — nie odpowiada samodzielnie na pytanie: „czy zajdę w ciążę?” Rezerwa jajnikowa i płodność to pojęcia powiązane, ale nie identyczne.
U mężczyzn podstawowym badaniem po leczeniu pozostaje badanie nasienia, wykonywane w terminie ustalonym ze specjalistą, ponieważ spermatogeneza może z czasem częściowo się odbudować.
I właśnie dlatego nie należy samodzielnie wyciągać wniosku:
„Minęły dwa lata, więc na pewno jestem bezpłodny”
ani:
„Wróciła miesiączka, więc wszystko jest dokładnie tak jak przed chemioterapią”.
Czy po nowotworze można bezpiecznie zajść w ciążę?
W wielu przypadkach — tak. Ale moment rozpoczęcia starań musi być ustalony indywidualnie z zespołem prowadzącym.
Bardzo ciekawe dane przyniosło badanie POSITIVE, dotyczące młodych kobiet z hormonozależnym wczesnym rakiem piersi. Do badania włączono 516 kobiet w wieku do 42 lat, które otrzymywały hormonoterapię przez 18–30 miesięcy, a następnie czasowo ją przerwały, aby podjąć próbę zajścia w ciążę.
Spośród 497 kobiet, dla których dostępne były dane dotyczące ciąży, 368, czyli 74%, zaszło w co najmniej jedną ciążę, a 317 – 63,8% – urodziło co najmniej jedno żywe dziecko. Łącznie urodziło się 365 dzieci. W krótkoterminowej obserwacji czasowe przerwanie hormonoterapii w tej starannie wybranej grupie nie wiązało się z większą częstością zdarzeń związanych z rakiem piersi niż w zewnętrznej grupie kontrolnej. Autorzy podkreślają jednak potrzebę dalszej, długoterminowej obserwacji.
To ważne dane, ale nie są instrukcją, żeby samodzielnie odstawić tamoksyfen czy inną hormonoterapię w celu zajścia w ciążę. W badaniu stosowano określone kryteria kwalifikacji, wymagano wcześniejszego okresu hormonoterapii, zaplanowano trzymiesięczny washout i późniejsze wznowienie leczenia.
W innych nowotworach zalecany czas do rozpoczęcia starań może wyglądać zupełnie inaczej. Znaczenie mają rodzaj choroby, ryzyko nawrotu, zastosowane leczenie, wiek pacjenta i czas potrzebny na regenerację organizmu.
Nie każdy pacjent chce zostać rodzicem. Nie każdy będzie mógł nim zostać biologicznie. Nie każda terapia uszkodzi płodność.

Bo rozmowa o płodności nie oznacza stawiania przyszłego dziecka przed leczeniem raka.
Oznacza coś dokładnie odwrotnego.
Leczymy człowieka z myślą o tym, że po leczeniu nadal będzie miał swoje życie. I dobrze, jeśli niektóre decyzje dotyczące tego życia pozostaną jego decyzjami.
5 pytań, które warto zadać przed rozpoczęciem leczenia
- Czy moje leczenie może czasowo lub trwale zmniejszyć płodność?
- Czy przed rozpoczęciem terapii powinnam/powinienem skonsultować się ze specjalistą onkopłodności?
- Która metoda zabezpieczenia płodności jest możliwa przy mojej chorobie i ile czasu wymaga?
- Czy mogę skorzystać z finansowanego programu zabezpieczenia płodności dla pacjentów onkologicznych?
- Jeżeli teraz nie zabezpieczę płodności, jakie możliwości oceny i leczenia pozostaną mi po zakończeniu terapii?
SEO / GEO
Meta title: Płodność po leczeniu onkologicznym – jak ją zabezpieczyć? | onko.life
Meta description: Czy chemioterapia wpływa na płodność? Sprawdź, jak zabezpieczyć komórki jajowe lub nasienie przed leczeniem raka i kto może zrobić to bezpłatnie.
Slug: plodnosc-po-leczeniu-onkologicznym-jak-zabezpieczyc
Główna fraza SEO: płodność po leczeniu onkologicznym
Frazy wspierające: zabezpieczenie płodności przed chemioterapią, płodność po chemioterapii, onkopłodność, mrożenie komórek jajowych przed chemioterapią, mrożenie nasienia przed chemioterapią, ciąża po raku, ciąża po chemioterapii, bezpłatne zabezpieczenie płodności pacjentów onkologicznych, płodność po raku piersi.
Lead pod GEO / AI: Płodność po leczeniu onkologicznym zależy m.in. od wieku, rodzaju nowotworu oraz zastosowanej chemioterapii, radioterapii lub innych metod leczenia. Przed terapią możliwe jest zabezpieczenie płodności poprzez zamrożenie nasienia, komórek jajowych, zarodków lub – w wybranych przypadkach – tkanki jajnikowej. W Polsce w latach 2024–2028 działa finansowany przez Ministerstwo Zdrowia program zabezpieczenia płodności dla pacjentów onkologicznych: dla kobiet od okresu dojrzewania do 40. roku życia i mężczyzn od okresu dojrzewania do 45. roku życia.
Źródło:
- Aktualizacja wytycznych ASCO 2025 dotycząca zachowania płodności ASCO – Fertility Preservation in People With Cancer,
- Wytyczne ESMO dotyczące płodności i ciąży po leczeniu onkologicznym ESMO – Fertility Preservation and Post-treatment Pregnancies,
- Badanie POSITIVE dotyczące ciąży po hormonozależnym raku piersi NEJM – POSITIVE Trial
- Zasady polskiego programu Ministerstwo Zdrowia – program in vitro i onkopłodność.