Taka duża, a taka… niemądra?
Nokaut, tak jak sobie zaplanowałam, w sumie trochę strzelając w ciemno, trwał do rana. A rano? Bajka. Nie taka z Disneya, gdzie ktoś śpiewa...
Czytaj więcej„Póki oddychasz, jesteś w grze, tak użyj tej siły…”
Dojazd nad morze ani do łatwych nie należał, ani do szybkich też. Po drodze co każde 10 kilometrów jakaś niespodzianka. Kogoś to dziwi? Mnie...
Czytaj więcejSpadam
Właśnie zaliczam nadir i wygląda na to, że temat czerwonego diabła można już powoli podsumować. Nic się tu chyba już nie wydarzy...
Czytaj więcejOdpaliłam wrotki
Pisałam już chyba, że odpalam się szybciej niż Aspark Owl do setki. Nawet jeśli jestem dzień po wlewie i wstanie z pozycji...
Czytaj więcejDesert rose
Szykuję się, a właściwie to już jedną nogą jestem na ostatnim wlewie AC i powoli chyba zbliża się czas podsumowania tego etapu. Ale jeszcze...
Czytaj więcejNie wiem, ale się wypowiem
Ten dziennik, jak to dziennik, służy przede wszystkim mi. Cieszę się, że nie tylko mi. Naprawdę. Cieszę się, jeśli ktoś znajduje tu swoje...
Czytaj więcejDiab_O_li_NA
Port założony i się goi, 3 wlew przyjęty zgodnie z harmonogramem i już mi w sumie one tak się wryły w kalendarz i nową normalność,...
Czytaj więcejPort-al
W leczeniu onkologicznym wiele rzeczy dzieje się dynamicznie. Czasem tak dynamicznie, że z boku może to wyglądać jak kompletny chaos. Takie 100%...
Czytaj więcejSłowo na O
Dziś sponsorem pamiętnika jest literka O i ważne słowa na O. I nie, nie chodzi o onkologię. O niej jest właściwie całe ONKO.life. Macie tu w poradniku sporo...
Czytaj więcejZjedz stajnię, konia zostaw!
Pisałam już, że drugi wlew za mną. I jak to w leczeniu onkologicznym bywa, nawet kiedy człowiek myśli, że już mniej więcej wie,...
Czytaj więcej